
Czy można zburzyć potężne opactwo, a mimo to zachować fragment jego historii przez niemal pięćset lat?
W samym sercu Wrocławia znajduje się niezwykły zabytek. Przetrwał niemal dziewięć stuleci, choć budowla, dla której go stworzono, dawno zniknęła z powierzchni ziemi.
Wyobraź sobie Wrocław sprzed pięciuset lat. Poza murami miasta, na Ołbinie, wznosi się potężne opactwo. Przez stulecia jest jednym z najważniejszych ośrodków religijnych na Śląsku. Jego kamienne mury, krużganki i bogato zdobiony kościół świadczą o znaczeniu tego miejsca.
Aż nadchodzi rok 1529.
Europa żyje w strachu przed wojskami osmańskimi. Wrocławskie władze obawiają się, że zabudowania klasztorne położone poza obwarowaniami mogą posłużyć nieprzyjacielowi jako punkt oparcia podczas oblężenia.
Zapada dramatyczna decyzja: opactwo ma zostać rozebrane.
Budowla znika. Jej kamienie trafiają w różne części miasta. Wśród ocalałych elementów znajduje się jednak coś szczególnego — bogato rzeźbiony romański portal.
W 1546 roku zostaje on wmurowany w południową ścianę kościoła św. Marii Magdaleny, niedaleko wrocławskiego Rynku.
I tam pozostaje do dziś.
Kamienne rzeźby pełne zagadek
Przyjrzyj się portalowi uważnie. Jego powierzchnię pokrywają niezwykłe ornamenty, postacie i sceny religijne. Wśród dekoracji można dostrzec również fantastyczne stworzenia.
Co ciekawe, badacze nadal nie znają odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące jego pierwotnego wyglądu. Podczas przenosin część elementów zmieniono, a późniejsze renowacje jeszcze bardziej skomplikowały odtworzenie oryginalnej kompozycji.
Zabytek jest więc nie tylko świadkiem historii, ale również przedmiotem współczesnych badań.
Mało znany szczegół
Część dekoracji dawnego opactwa przetrwała w innym miejscu. W Muzeum Narodowym we Wrocławiu znajduje się dwustronnie rzeźbiony tympanon związany z portalem ołbińskim.
To niezwykłe, że fragmenty jednej średniowiecznej budowli można dziś odnaleźć w różnych częściach miasta.
Odkryj to miejsce podczas spaceru
Gdzie szukać? Katedra św. Marii Magdaleny, ul. Szewska 10, Wrocław.
Obejdź świątynię od południowej strony i odszukaj bogato zdobiony kamienny portal.
Nie spiesz się. Przyjrzyj się kolumnom, łukom i niewielkim rzeźbionym postaciom.
Stoisz przed fragmentem Wrocławia, którego pozostała część zniknęła prawie pięćset lat temu.
A ile jeszcze podobnych śladów przeszłości mijamy codziennie, nawet ich nie zauważając?

Portal Ołbiński przy kościele św. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Fot. Bonio
